Wielkie, potężne zwierzę skakało i ryczało. Z niewiadomych powodów uspokoiło się i przypatrując się nam usiadło.
- Klair... - wymamrotał Drizzix w miarę cicho.
- Co zrobimy?!
- Nie wiem ale trzeba zachować spokój.
- Fakt... Czekaj. Mogę zamienić się w Demona Elektryczności i użyć jednej z mocy. - rzuciłam.
- Serio? Dasz radę?
- No pewnie! - zaczęłam - Demon Elektryczności!
W tej chwili zmieniłam się w demona.
- Co ty na to żebym go poraziła prądem? - Spytałam.
<Drizzix?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz