czwartek, 12 listopada 2015

Od Annabell c.d Shadow Naruto

Spojrzałam zdziwiona na basiora, nie spodziewałam się po nim takiego przypływu szczarości. Nie skomentowałam tego i szłam dalej w milczeniu. Nie podobał mi się charakter basiora, na pozór podobni a gdy się bliżej przyjrzeć cąłkiem inni. Jednak nie możemy być tacy sami pod każdym względem, ponieważ to te drobne różnice sprawiają ,że jesteśmy wyjątkowi. Zastanawiałam się nad tym co powiedział, czy to przezemnie postanowił się zmienić?...Nieee...Ruszyliśmy w milczeniu do tysiącletniej puszczy, nie było tu tak ciemno i mrocznie jak w poprzednim miejscu, jednak nie mogłam narzekać. Atmosfera w tym miejscu była natomiast tajemnicza, sprawiało to, że chciało się zagłębiać coraz bardziej w głębiny tego pięknego i starego lasu i odkrywać nowe zakamarki i miejsca. Wspiełam się z gracją i wprawą na drzewo, wbijając pazury w chropowatą kore, do pomocy owinęłam ogonem pień i opierałam na nim cąły swój mały ciężar. Gdy usiadłam na jednej z wyższych gałęzi spojrzałam z góry na Naruto, który przyglądął się w milczeniu moim poczynaniom. Owinęłam ogon na drzewcu, po czym opuściłam się powoli, jednak nawet wtedy znajdowąłam się pare metrów nad ziemią. Dopiero teraz zorientowałam się jakie te drzewa są wysokie, uśmiechnęłam się do basiora i zawowałam z drwiną:
-Też byś tak chciał prawda?
-Nie kusi mnie udawanie małpy, nie wiem jak cie- Poluyźniłam uścisk i zaczęłam spadać. Wylądowałam z gracją obok basiora zagłębiając się łapami w miękkim podłożu. Podniosłam łepek do góry i oznajmiłam rozbawiona:
-Do małpy mi jeszcze daleko-Gdy przypomniałam sobie o naszej wcześniejszej rozmoqwie zapytałam ze złośliwym uśmiechem:
-A co z twoim postanowieniem bycia miłym?-Chciałam sprawdzić czy mówił prawde, czy rzucał słowa na wiatr, dlatego robiłam wszystko by go zdenerwować i zirytować.

(Shadow Naruto?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon
NewMooni
SOTT